www.campersystem.pl << Kolumny do dystrybucji prądu i wody dla kamperów. Infrastruktura dla kamper parków >> www.campersystem.pl


_alienHome_alienHome
_alienHome_alienHome





Łeba, Poland, 5-7B Zachód

W pogoni za falą





Lato to taki okres że zawsze walimy dużo kilometrów w poszukiwaniu najlepszych warunków. Tym razem bilans czterech dni to ponad 900km :)

W środę po południu ruszyliśmy w kierunku Łeby, po drodze zgarniając zabawki Robercika z Miedwia (on z Baksem jechał następnego dnia rano). Na czwartek była kozacka prognoza i poza pływaniem jechałem tam aby odrobinę ogarnąć zawody wave’owe Quiksilver Fiat Wave Session.

Do godziny 15:00 biegałem z aparatem i byłem caddy Robercika, który przyjechał do Łeby wygrać, co też mu się udało – wielki szacun. Po południu zszedłem już na luzie na wodę na 4.2 i dużej desce. Fala zbudowała się naprawdę zacna więc była super surf zabawa prawie do 19:00.

Wieczorem odbyło się wręczenie nagród i drobna impreza. Następnego dnia w piątek wiatr wiał z północy i w Łebie było za słabo aby popływać więc ruszyliśmy w kierunku Gdyni do Magdy i Andrzeja. Piątek zleciał na chill’u i dobrym jedzonku.

W sobotę o 13:00 zameldowaliśmy się we Władysławowie, gdzie odbywał się Polish Surfing Challenge i warunki były mega zajebiste na surfa – jeszcze czegoś takiego na Bałtyku nie widziałem :) Przydzielono mnie do drugiego heat’u więc wyszedłem na wodę i złapałem kilka super falek więc bez problemu bym przeszedł dalej. Jak spłynąłem na brzeg to Kijek który ogarniał zawody powiedział że teraz jest mój heat – „ sorry, pomyliło mi się teraz jest twój heat, dasz rade?...” Więc wyszedłem jeszcze raz ale już byłem lekko zmęczony i fale mi nie podeszły więc nie udało się awansować dalej. Nie było to wielkie zmartwienie bo chwilę odsapnąłem i poszedłem dalej ciosać fale. Siedziałem na wodzie do 17:00. Było super.

Po regeneracyjnej rybce „u Chłopa” ruszyliśmy z panią Sową do Czaplinka, gdzie cała ekipa zjechała się na urodziny Kaśki. Na 21:00 byliśmy na miejscu.

W niedziele rano wszyscy się zbierali do Szczecinka na wake’a na nowo otwarty tor wake’owy – ponoć największy w Europie. My w pierwszej wersji też mieliśmy tam jechać ale jak się rano obudziłem to nie miałem zajawki i poturlaliśmy się w kierunku domu.



31 sierpnia '08




































































Autor zdjęć - Suffka, Andrzej, Bogo







1 września 2008 (00:18:08) - myszka, napisał/a :
nakreciliscie troche kilometrow, ale jak widac warto bylo. Niezla zadyma w tej Lebie:-)
Saludos


1 września 2008 (08:46:57) - megi, napisał/a :
Kaśka, wszystkiego najlepszego!!!!!


Sova&Bogo dzięki za odwiedzinki:)


1 września 2008 (09:21:16) - mazgaj, napisał/a :
dzięki Magda;) i dzieki Czaplinkowcy za przybycie i za super prezent:))))))))) maszt z zagranicznymi napisami:):) tutaj pare fotek niezbyt dobrej jakosci ale zawsze cos: http://picasaweb.google.com/kasiamazgaj/CzaplinekSzczecinek


1 września 2008 (16:18:14) - owl, napisał/a :
Komentarz do posta z 1 września 2008 (08:46:57) napisanego przez megi :na takiego tatara i sernik to nawet pieszo i ciemną nocą :)




2 września 2008 (12:43:46) - żuk, napisał/a :
czterojajowe trojaczki ? :)
http://www.alien-riders.pl/viewer.php?f=080831&id=3


6 września 2008 (14:19:46) - lg (leszekglodny at poczta dot fm), napisał/a :
Brawo Robercik oby tak dalej,,, ALOHA





_wsteczKrok_start_doG�ry_kontakt


www.campersystem.pl << Kolumny do dystrybucji prądu i wody dla kamperów. Infrastruktura dla kamper parków >> www.campersystem.pl