www.campersystem.pl << Kolumny do dystrybucji prądu i wody dla kamperów. Infrastruktura dla kamper parków >> www.campersystem.pl


_alienHome_alienHome
_alienHome_alienHome





Dziwnów - lewo od portu, Poland, 4-6B Północny-wschód

Dwa dni w Dziwnowie





Po prawie dwóch tygodniach od ostatniej dobrej sesyjki Wave przyszła kolejne dobra prognoza. Tym razem północny-wschód. Klona z ekipa już od rana czatowali na Warszowie ale poza wiatrem w twarz i kartoflichem nic więcej tam nie znaleźli. O 12:00 ruszyłem z Szczecina na chillu w kierunku morza. Kontrolny przystanek w Międzyzdrojach ale tam było płasko i mało atrakcyjnie. Bez zastanowienia ruszyłem do Dziwnowa na secret spot – po lewej stronie od portu. Doszedłem na plaże i oszalałem! Idealne waruny, płasko i sety fal wchodzące co jakiś czas, wiatr side-shore.

Na początek sesyjka na 5.0 ale po dwóch godzinach, zgodnie z prognozą, rozwiało się i wskoczyłem na 4.2. Cały dzień śmigałem na 85L. W międzyczasie dobili kite’ciarze, którzy oszaleli na widok spotu. Dawno nie miałem tak dobrej jazdy na fali jak tego dnia. Pod wieczór jak już się wszystko dobrze rozbujało to potrafił wchodzić smoki do 3m, długie ciągnące się prawie do samego brzegu – wypas, podobne do warunków w Łebie. Zeszliśmy z Kloną z wody po 19:00 jak już ledwie widziałem fale w półmroku.

Następnego dnia chłopaki ruszyli do Neu Mukran na Rugie, a Ja z Mackiem o 15:00 znowu zajechaliśmy do Dziwnowa. Fala była równie dobra tylko wiatr był za słaby aby osiągnąć ślizg. Żeby nie stać na brzegu i nie marznąć wypływaliśmy, spławikując powyżej wejścia do portu, tam zwrot i czailiśmy się na jakiś set który pozwalał wejść w ślizg i pojechać z falką – dobra zabawa – Low Wind Wave Ride. W międzyczasie wyskoczyłem jeszcze na surfing ale temperatura wody nie zachęcała do dłuższego taplania się na falach.

O 18:00 wiatr się nie pojawił więc postanowiliśmy wykonać odwrót do domu. Niestety okazało się że pilot od alarmu, który miałem w waterpack’u lekko się był zmoczył! Robiło się ciemno, w nogi zimno a samochody zamknięte. Od bosmana z pobliskiej mariny dostaliśmy obcęgi i kawałek drutu i ruszyliśmy do działania. Zajęło nam to dosłownie minutę i okazało się super banalne aby otworzyć busa. Maciek wziął kluczyki do swojego, które były schowane w moim, osuszyliśmy pilota u niego na dmuchawie i wszystko zadziałało.



28 września '07






Miedzyki 2 tygodnie temu
Miedzyki 2 tygodnie temu
Miedzyki 2 tygodnie temu
Miedzyki 2 tygodnie temu
Dziwnów - czwartek
Dziwnów - czwartek
Dziwnów - czwartek
Dziwnów - czwartek
Dziwnów - czwartek
Dziwnów - czwartek
Dziwnów - czwartek
Dziwnów - czwartek
Dziwnów - czwartek
Dziwnów - czwartek
Dziwnów - czwartek
Dziwnów - czwartek
Neu Mukran - piątek
Neu Mukran - piątek
Neu Mukran - piątek
Neu Mukran - piątek
Neu Mukran - piątek
Neu Mukran - piątek

Autor zdjęć - Klona







5 października 2007 (08:50:25) - Rudy (mieszala5 at wp dot pl), napisał/a :
Pieknie,pieknie!
Pozdrawiam!
rudy
p.s mialem tak samo z pilotem!:)


27 stycznia 2008 (18:02:26) - gość, napisał/a :
zmieńcie fotografa





_wsteczKrok_start_doG�ry_kontakt


www.campersystem.pl << Kolumny do dystrybucji prądu i wody dla kamperów. Infrastruktura dla kamper parków >> www.campersystem.pl