www.campersystem.pl << Kolumny do dystrybucji prądu i wody dla kamperów. Infrastruktura dla kamper parków >> www.campersystem.pl


_alienHome_alienHome
_alienHome_alienHome






Wyprawa na Cabo Verde


Cabo Verde, Cape Verde lub Zielony Przylądek - zwał jak zwał, wiemy o co chodzi. W środowisku windsurfing i kite to miejsce kojarzy się z mega warunkami do pływania, szczególnie zimą, kiedy życie w Europie jest mroźne i ciężkie. Od kilku lat jest to coraz bardziej popularna lokalizacje podczas zimowych podróży surferów. Dodatkowo wyspa Sal jest od około dziesięciu lat domem dla legendy windsurfingu Josh Angulo, który prowadzi tam swoją bazę surfową http://angulocaboverde.com oraz od trzech lat organizuje wyczesane zawody PWA na Punta Precie, które do tej pory wygrał dwa razy :) Lokalna ludność go ubóstwia i mimo innego koloru skóry włada Creolskim dialektem, bez którego nie sposób kupić sobie zaufanie lokalesów.

Wyspy zielonego przylądka to archipelag kilku wysp - San Antonio, San Vincente, San Nicola, Boa Vista, Sal, Sao Tiaro, Maio, Fago. Najbardziej turystycznie rozwinięta jest Sal, jest tam najwięcej hoteli, międzynarodowe lotnisko oraz największa komerach. Dawniej na Sal wydobywano sól, stad nazwa wyspy, do tej pory można zobaczyć pozostałości całej infrastruktury która służyła do transporty soli do portu - Padre Luma, na północnym wschodzie wyspy. W pierwszej połowie XIX wieku na Salu powstało międzynarodowe lotnisko, które było przystankiem na dotankowanie dla wszystkich samolotów lecących przez ocean. Dawniej była to kolonia Portugalska, stąd urzędowym językiem jest Portugalski, mimo to każda z wysp ma swoją odmianę Creolskiego. Gdy Wyspy Zielonego przylądka uzyskały niepodległość i stały się republiką, Portugalczycy całkowicie opuścili te tereny, a w ich miejsce pojawili się Włosi, którzy wybudowali pierwsze hotele i pierwsze inwestycje developerskie. W ciągu ostatnich kilku lat można zaobserwować niesamowity rozwój wyspy - mnogość inwestycji developerskich, hotel za hotele, oczyszczalnie ścieków i uzdatnianie wody, elektryfikacja oraz internet. Przeciętnych turystów to cieszy, natomiast surferów może martwić, gdyż nowe inwestycje na Punta Preta i Punta Lema mogą przysłonić wiatr, który wieje od brzegu w tych miejscach. Apropo wiatru to wieje on prawie zawsze z północnego-zachodu, czasami skręcający na północny lub północno-wschodni. Najlepszy warunki zapewnia swell z zachodu do północnego-zachodu, wtedy Punta Preta pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Przy swell'u z północy przy bazie Josha Angulo potrafi robić się naprawdę fajna fala. Najlepsze warunki można tam złapać od listopada do końca marca.

Na chwilę obecną na Sal najłatwiej dolecieć przez Warszawę, czarterami ITAK'i, których osobiście nie polecam. W zeszłym roku był to bezpośredni bydło-lot, natomiast w tym roku poszli na mega low cost i jest międzylądowanie w Barcelonie, z 1,5h przystankiem bez wysiadania z samolotu - ludzie wariują w tym czasie, szczególnie jak wyłączona jest klima. Alternatywą jest www.tuifly.com , które oferuje bezpośrednie chartery z kilku niemieckich miast. Można też lecieć z Anglii, ale jest to lekka rzeźba aby zgrać połączenie Polska - Anglia, Anglia - Sal jednego dnia.

Jeżeli chodzi o samą wyspę Sal to tak jak wspomniałem jest najbardziej komercyjną z wysp całego archipelagu. Dla surferów, najważniejszą miejscowością jest Santa Maria, na południu wyspy, gdzie się mieszka i surfuje. W promieniu 1-2km jest kilka spotów z płaską wodą (Punta Leme, kite beach) i mega falami jak Punta Preta. Kilka kilometrów na północ jest jeszcze parę spotów wave o różnym stopniu zaawansowania - Alibaba, Canoa, Little Hookipa. Na miejscu można przemieszczać się taksówkami (pick-up'ami), z lokalesami którzy znają wszystkie spoty, a co lepsi zorganizują wam resztę wolnego czasu. Można również wypożyczyć auto (musi to być 4x4 bo inaczej nigdzie nie dojedziecie) co kosztuje około 50Euro za dzień. Podstawową kwestią jest sprzęt surfowy. Jeżeli zamierzacie podróżować po spotach i pływać na porządnych falach to radzę powalczyć z transportem własnego sprzętu, bo jedyną bazą która umożliwia zabranie sprzętu na inny spot jest centrum Josh Angulo. Pozostałe bazy (dwa Cluby Mistral oraz Planet Surf) nie dają takiej możliwość i trzeba się taplać na płaskiej wodzie.

Cabo Verde to zbilansowany mix europejsko-afrykańskiej kultury. Na ulicach można spotkać sklepowych naciągaczy, podobnie jak w Egipcie. Każdy sklepikarz jest lokalnym artystą - maluje obrazy lub rzeźbi coś w kamieniu czy drewnie. Zamiast egipskiego "my friend" funkcjonuje hasło "no stress". To jest akurat pozytywne bo nie ma tutaj pokręconej arabskiej religijności, za to jest wszech obecny luz w rytmie reggae - No Stress Island. Jeżeli mówisz po angielsku, włosku, hiszpańsku lub portugalsku to bez problemu dogadasz się z tubylcami.

Lokalna waluta to Esqudos, przelicznik to około 1Euro=100Esqudos. Kurs taksówką z lotniska do Santa Maria to jakieś 10Euro. Ceny żywności w sklepie są porównywalne z Polskimi. Za obiad trzeba zapłacić od 1000-2000 Esqudos zależnie od wykwintności dania. Taniec, śpiew i muzyka to wszystko co ci ludzie mają przez co są szczerzy i prawdziwi. Całe życie toczy się na ulicach i skwerach. Cabo Verdańczycy mają słowo Morabeza, które jest odpowiednikiem Hawajskiego Aloha. Jest to słowo mające wiele pozytywnych znaczeń - zaproszeniem do domu na posiłek, twój przyjaciel jest moim przyjacielem, itd. Prawda jest taka że prawdziwej Morabezy nie zazna się na Sal. Trzeba pojechać na bardziej dziewiczą z wysp przylądka, nie skażoną komercją i turystyką.

Cała akcja wyprawy na Sal wynikła w związku z zawodami PWA, które odbywały się w połowie lutego i za których obsługę medialną byłem odpowiedzialny - od produkcji lycr, plakatów, ulotek, billboardów i strony internetowej, po późniejsze relacjonowanie na żywo z zawodów – zdjęcia, video i raporty na stronie zawodów - www.caboverdeworldcup.com. Trochę było zamieszania z ogarnięciem wszystkiego na czas i zgodnie z planem ale po zawodach z czystym sumieniem mogłem przybić piątkę z Josh'em i powiedzieć że się udało. Spędziłem w sumie tam dwa tygodnie, każdy jeden dzień wypełniony był wrażeniami - popracowałem, popływałem, pobawiłem się i odpocząłem - no stress island. Miejsce warte odwiedzin.

Bogo


25 lutego '09






Punta Preta i Hotel RIU w tle
Punta Preta i Hotel RIU w tle
Janek Korycki
Janek Korycki
Janek i Koniu w tle
Janek i Koniu w tle
Koniu
Koniu

Koniu
Koniu
Santa Maria
Santa Maria
Openning party
Openning party
Net to podstawa - Ross z Kevinem to wiedzą
Net to podstawa - Ross z Kevinem to wiedzą
Otwarcie zawodów PWA
Otwarcie zawodów PWA
Plaża Punta Prety podczas zawodów
Plaża Punta Prety podczas zawodów
Sprzętowe pobojowisko
Sprzętowe pobojowisko
Skippers meeting
Skippers meeting


Josh Angulo w akcji
Josh Angulo w akcji
Josh one handed
Josh one handed
Josh
Josh
Josh
Josh
Alex Mussolini
Alex Mussolini
Ross Williams
Ross Williams
Lokal skimboard team
Lokal skimboard team
Senegals duts
Senegals duts
Peter Volwater
Peter Volwater


Punta Preta w calej okazałości
Punta Preta w calej okazałości

John Skye w wirówce
John Skye w wirówce
Peter
Peter
Kauli Seadi
Kauli Seadi



Marcillio Browne
Marcillio Browne
Marcillio Browne
Marcillio Browne
Daniel Bruch
Daniel Bruch
Afterek po długim dniu zawodów
Afterek po długim dniu zawodów



Jason Polakow na SUP
Jason Polakow na SUP
SUP wipe out
SUP wipe out
Robby Swift
Robby Swift
Marcillio Browne
Marcillio Browne
Ross Williams
Ross Williams

Josh ciśnie fale przy zerowym wietrze
Josh ciśnie fale przy zerowym wietrze
Janek
Janek
Roxy Africa
Roxy Africa
Każda fala w secie musi być wykorzystana
Każda fala w secie musi być wykorzystana
Peter
Peter
Thomas Traversa
Thomas Traversa
Johny - koleś odpowiedzialny za The Windserfing movie
Johny - koleś odpowiedzialny za The Windserfing movie
Boujmaa Guilloul
Boujmaa Guilloul
Scott McKercher
Scott McKercher


Josh i Kevin walczą o przejście do finału
Josh i Kevin walczą o przejście do finału

Josh po wygraniu heatu
Josh po wygraniu heatu

Santa Maria
Santa Maria
Santa Maria
Santa Maria
Wszech obecne śmieci
Wszech obecne śmieci
Nowasz część Santa Maria
Nowasz część Santa Maria
Nowo powstające apartamenty w Santa Maria
Nowo powstające apartamenty w Santa Maria
Santa Maria
Santa Maria
Santa Maria
Santa Maria


MauiSails domination na Punta Leme
MauiSails domination na Punta Leme
MauiSails domination na Punta Leme
MauiSails domination na Punta Leme
Lokalni artyści sprzedają swoje działa - ten koleś podpisywał się Picasso
Lokalni artyści sprzedają swoje działa - ten koleś podpisywał się Picasso
Levi Siver
Levi Siver
Robby Swift skasował cały pędnik na kamieniach
Robby Swift skasował cały pędnik na kamieniach
Marcillio Browne złamał deskę
Marcillio Browne złamał deskę
Graham Ezzy podczas Super Session
Graham Ezzy podczas Super Session
Zapowiadało się dobrze...
Zapowiadało się dobrze...
...ale skończyło się jak zawsze
...ale skończyło się jak zawsze
Josh
Josh
Dzikus w akcji
Dzikus w akcji


Josh
Josh



Dwupasmowy highway z lotniska do Santa Maria
Dwupasmowy highway z lotniska do Santa Maria
Tzw. dom
Tzw. dom
A to będzię domem za jakiś czas
A to będzię domem za jakiś czas

Przepompownia soli
Przepompownia soli
System do transportu soli z kopalni do portu
System do transportu soli z kopalni do portu
Mój Capo Verdański pojazd
Mój Capo Verdański pojazd
Zabytkowa kompania soli w kraterze wygasłego wulkanu
Zabytkowa kompania soli w kraterze wygasłego wulkanu



Jedyne zielone miejsce na wyspie
Jedyne zielone miejsce na wyspie


Port - Palmera
Port - Palmera
Karnawał w Espargos
Karnawał w Espargos
Karnawałowe stwory
Karnawałowe stwory


Autor zdjęć - Bogo







25 marca 2009 (18:54:36) - bogo, napisał/a :
http://picasaweb.google.com/owlerek/RinDaRin#


26 marca 2009 (10:44:30) - kim, napisał/a :
Joj!!!!!!!!!!Ale fale!!!!!!!!Cudo!Tu w Danii zimno jeszcze.Ale zaraz ociepli sie i zacznie sie.....Sierpien Guincho!!!!!pozdrawiam KIM


17 kwietnia 2009 (07:05:21) - Nikodem Młody (nikmer at wp dot pl), napisał/a :
Cisne dzisiaj na Dziwnow wrazie gdyby ktos gdzies jechal w strone wybrzeza to mozna do mnie dzwonic 504417136
Aloha Nikodem


17 kwietnia 2009 (20:42:45) - Bogo, napisał/a :
Daj znac jak było. Ja tylko naprawie noge i atakuje Bałtyk.


19 kwietnia 2009 (15:06:46) - Nikodem Młody (nikmer at wp dot pl), napisał/a :
w piatek srednio wiatr wszedl na dziwnowie, brakowalo wiatru w przyboju, nie bylo poweru w jezdzie na fali a o skakaniu mozna bylo zapomniec.Natomiast w sobote udalismy sie do niemiec tzn.jadac wzdluz wybrzeza od swinoujscia az skonczy sie droga i tam ze spotu widac z daleka rugie.Spot nie jest nadzwyczajny-nieregularna fala itp. jedynym plusem jest to ze fala byla na lewy hals do skakania i przy samym brzegu jest pask jakies 50m gdzie jest po kolana wody i swietnie mozna cisnac freestyle.
W sobote wialo tam caly dzien na 4.2 az do nocy.


19 kwietnia 2009 (17:24:38) - Nikodem Młody (nikmer at wp dot pl), napisał/a :
kilka fotek z Dziwnoa. Tak malo bo dziadek powiedzial ze za zimno i sie bedzie opalal za wydma hehe.
http://picasaweb.google.com/NikodemSurfer/DziwnoweMoczenie#


22 kwietnia 2009 (11:07:47) - owl, napisał/a :
http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090422/SWINOUJSCIE/70168517 3






_wsteczKrok_start_doG�ry_kontakt


www.campersystem.pl << Kolumny do dystrybucji prądu i wody dla kamperów. Infrastruktura dla kamper parków >> www.campersystem.pl