www.campersystem.pl << Kolumny do dystrybucji prądu i wody dla kamperów. Infrastruktura dla kamper parków >> www.campersystem.pl


_alienHome_alienHome
_alienHome_alienHome






Nie łatwo jest wyjechać z Maui


Kolejne dwa tygodnie zleciały i nawet się nie obejrzałem. Generalnie powinienem być już w Polsce ale zatrzymało mnie tu kilka spraw na miejscu i przebookowałem bilet na 7 maja. Wydłużyło to mój pobyt na Maui o jakieś dwa tygodnie :)

A co się działo od ostatniej relacji? Phil wrócił z Australii i musiałem oddać mu jego furę i zorganizować sobie coś do przemieszczania. Wylądowałem w hardcorowej wypożyczalni prowadzonej przez wyluzowanego Izraelczyka. Zapodał mi Toyote model rzeźnik - bez hamulcy i wstecznego biegu. Następnego dnia wymienił mi to cacko na coś bardziej przyzwoitego i poruszam się tym krążownikiem do dziś.

Przez dwa dni było lekkie zamieszanie na wyspie bo przyjechał Dalai Lama poświęcić jakąś świątynie w Paia’i. W związku z tym wyspa była wypełniona wykręconymi ludźmi i wszędzie były korki.

Przez ostatnie dwa tygodnie na zmianę śmigałem na surfingu i windsurfingu. 22 kwietnia był dniem pstryczka w nos od Hookipy. Koło 12:00 wyszedłem z aparatem i płetwami do wody aby popstrykać trochę akcji. Przebiłem się przez killerski prąd i fale. Strzeliłem parę fotek i wtedy zaczęła się jazda. Zwaliła mi się na głowę kilku metrowa fala, sprała mnie jak dziwkę, zerwała z nóg płetwy, za nią przyszła reszta rodziny dokończyć robotę. Bez płetw, z kamerą za $2000 w ręku musiałem znaleźć jakiś sposób powrotu na brzeg - zajęło mi to z pół godziny. Manto było nie miłosierne.

Jak już doszedłem do siebie koło 16:00 postanowiłem popływać jeszcze z godzinę na windsurfingu. Niestety była to druga kara - skończyłem na kamulcach - złamany maszt, pocięte nogi i rozwalona deska. Miałem dość Hookipy po tym dniu. Następny dzień był równie wesoły. Siedziałem na skarpie na Hookipie i pstrykałem fotki i nagle telefon w bocznej kieszeni shortów wystrzelił. Wybuchła bateria - na początku nie wiedziałem co się dzieje, myślałem że ktoś wystrzelił fajerwerki w moim kierunku czy jakaś inna dziwna akcja ma miejsce. Telefon wszedł w tryb samozniszczenia i nic go już nie mogło powstrzymać - chora akcja.

Następne dni przemijały pod znakiem fal i wiatru. W środę będzie tutaj pełnia księżyca może wybiorę się na górę, na krater. W poniedziałek zrywka do domu, na stare śmieci.


1 maja '07





07.05.10 | Ostatnia relacja z raju
07.05.01 | Nie łatwo jest wyjechać z Maui
07.04.19 | Czas leci szybko nawet na Maui
07.04.09 | Surfing time. Maui.
07.03.29 | Maui story continue
07.03.21 | Maui – heaven on earth






Moja deska do surfingu
Moja deska do surfingu
Ja i mój wrak
Ja i mój wrak
...bez hamulcy
...bez hamulcy
...i wstecznego biegu
...i wstecznego biegu
ale za to pojemny
ale za to pojemny
Phil szykuje się na szkocką imprezę
Phil szykuje się na szkocką imprezę
Sesja foto na Hookipie
Sesja foto na Hookipie
To coś miał poświęcić Dalai Lama
To coś miał poświęcić Dalai Lama
W oddali wydać Kanahe i Spreaks
W oddali wydać Kanahe i Spreaks
Dzień jak codzień na Hookipie
Dzień jak codzień na Hookipie


...po ataku rekina
...po ataku rekina
Phil naprawia moją deskę
Phil naprawia moją deskę


Mast high wave
Mast high wave
Robby relaksuje się na slalomowym zestawie pomiędzy falami Hookipy
Robby relaksuje się na slalomowym zestawie pomiędzy falami Hookipy
Levi Siver
Levi Siver
Kevin
Kevin

Pozostałości z mojego ulubionego telefonu
Pozostałości z mojego ulubionego telefonu
I jeszcze dziury w szortach
I jeszcze dziury w szortach
Pimp my ride!
Pimp my ride!

Tęcza jest nieodzownym elementem krajobrazu
Tęcza jest nieodzownym elementem krajobrazu

Autor zdjęć - Bogo







1 maja 2007 (20:34:04) - zielsurf@tlen.pl, napisał/a :
A ja sie martwilem nowym peknieciem 1,5cm w mojej desi, dobra ide sprawdzic co z telefonem...


2 maja 2007 (10:12:28) - Nikos _14 (nikmer at wp dot pl), napisał/a :
Hehe masakra wszystko naraz zaczelo sie psuc.pozdrawiam


2 maja 2007 (10:13:32) - mmm..., napisał/a :
Bogo nie bądź gupi, nie wracaj tu...


2 maja 2007 (17:07:26) - Carlos (Carlos at terespol dot pl), napisał/a :
Informuje, ze Terespol pokazal prawdziwa moc w postaci wirusa Virut.d oraz Virut.e, ktore potraktowaly mojego kompa gorzej niz rekin Bogusza deske i stracilem wszystkie mejle i kontakty gg. Zainteresowanych uprasza sie o danie znaku-sygnalu :-))))


2 maja 2007 (21:50:19) - Bogo (bogo at sieplywa dot pl), napisał/a :
Wczoraj zaatakowalem sad aby rozwiazac ta sprawe z mandatem za browar w praku. Maksymalna kara to 30dni w pierdlu i $1000 ale zakonczylem pojedynek z sedzia na $25 :) wiec calkiem przyzwoicie.


3 maja 2007 (11:15:34) - Marcin (jaws79 at o2 dot pl), napisał/a :
O kurka niezła jazda z tym telefonem mam taki sam model i chyba przestaje go nosić w spodniach koło j&#8230;.. &#61514;


3 maja 2007 (14:18:42) - MM i Pilka , napisał/a :
Pozdrowka z Phuketh z Patong town- dzis zrobilismy chyba km na motorkach po lokalnych miejscowkach a jutro kolejne nurkowaniania wyspach PiPi. Podeslemy troche pozniej fotosy.


3 maja 2007 (17:53:15) - Piłka, napisał/a :
Mała relacja ze zdjęciami z Tajlandii przesłana do mistrza Bogo.... Więc poczekajcie a może coś zobaczycie. A Jak nie to za tydzień już wracamy więc wszystko opowiem. Buziaki.





_wsteczKrok_start_doG�ry_kontakt


www.campersystem.pl << Kolumny do dystrybucji prądu i wody dla kamperów. Infrastruktura dla kamper parków >> www.campersystem.pl